Partnerem serwisu jest firma M.K.Szuster

Żuławy Wiślane i Elbląskie. Przewodnik PTTK poleca, co warto zobaczyć

2017-05-05 14:49:49 (ost. akt: 2017-05-05 15:06:35)
Żuławy Wiślane i Elbląskie. Przewodnik PTTK poleca, co warto zobaczyć

Autor zdjęcia: Anna Dawid

Zabytkowe domy podcieniowe, stare cmentarze kryjące niejedną tajemnicę życia czy wierzby do tej pory szepczące dawne. To tylko część atrakcji Żuław Elbląskich i Wiślanych.

Elbląg wraz ze swoimi parkami, zieleńcami, długimi uliczkami i zrekonstruowaną starówką może okazać się ciekawą trasą dla pieszych wycieczek. Podobnie wiele piechurom zaoferuje kompleks leśny Bażantarnia, nie bez przyczyny nazywany często „małymi Bieszczadami północy”. Zaś ci, którzy nie wyobrażają sobie rozpoczęcia sezonu turystycznego bez dwóch kółek, także znajdą tu dla siebie wiele atrakcji. Wycieczki rowerowe, tak bardzo ostatnio popularne, dają bowiem automatycznie dużo więcej możliwości w poznawaniu okolicy, bo potencjalny zasięg takich wyjazdów jest znacznie większy. Jak mówi Leszek Marcinkowski, prezes elbląskiego oddziału PTTK, najbardziej preferowane tereny do takich wypraw to oczywiście Żuławy Wiślane.

— Mamy tu prawie 180 tys. hektarów do objechania, mnóstwo dróg, dróżek czy tras o każdej nawierzchni. Żuławy to obszar, który od lat kojarzony jest z terenami zalewowymi, gdzie człowiek wraz z siłami przyrody przez wieki toczył zażarty bój o urodzajną ziemię. Nie każdy jest jeszcze świadom uroku i historii tego terenu, dlatego też już od lat staram się wraz z przyjaciółmi z naszego oddziału PTTK oraz zaprzyjaźnionymi stowarzyszeniami czy organizacjami uświadamiać turystów i przekonywać ich do tego tajemniczego obszaru. Niby płaski teren, nic ciekawego, ale gdy przyjrzymy się dokładnie, zauważymy ciekawe, nietypowe domy, z których świadectwem dawnego bogactwa żuławskich gburów są domy podcieniowe. Niestety pozostało już ich niewiele, większość zniknęła bezpowrotnie — mówi Leszek Marcinkowski.

Domy podcieniowe
Planując jednak odpowiednio trasę wyjazdu, np. przez miejscowości Marynowo, Orłowo, Lubieszewo, Nowa Kościelnica i Żuławki jesteśmy w stanie obejrzeć kilka takich zachowanych cudów architektury. Domy podcieniowe w okolicach Elbląga znajdziemy także w Pilonie, Rozgarcie, Kępniewie Stalewie czy w Kleciu.
— Te obiekty to nie tylko historia żuławskich gburów, ale także ta dotycząca osadników olęderskich, czyli mennonitów przybyłych na tereny Żuław w połowie XVI wieku. Ich kunszt, zdolność osuszania zalewanych terenów i budownictwo zadziwiał ówczesne społeczeństwo polskie i pruskie. Do ciekawostek związanych z Żuławami zaliczamy także nekropolie z licznymi kościołami i dawnymi cmentarzami. To tu zachowało się do naszych czasów kilkanaście świątyń gotyckich, z których najokazalsza znajduje się w Nowym Stawie; nie mniej piękne są w Świerkach, Kmiecinie czy w Osicach. Pamiątką po menonitach są także dawne domy modlitwy: w Rozgarcie, Jeziorze czy w naszym Elblągu, gdzie mamy ich dwa. A jeżeli wspominamy o mennonitach, wypada przytoczyć miejsca pochówku dawnych osadników: Fiszewo, Rozgart, Szaleniec czy największy cmentarz - w Stogach Malborskich — wymienia Leszek Marcinkowski.

Posmakować
żuławskiej przygody

Tak naprawdę mnogość tras jest na Żuławach ogromna. Dla tych, którzy chcą po raz pierwszy posmakować żuławskiej przygody, Leszek Marcinkowski poleca jedną z nich, która na szlaku pozwoli nam odkryć wiele pasjonujących historii związanych z tym terenem i zobaczyć mnogość zabytków szepczących opowieści o dawnych olędrach.
— Wystarczy wyjechać z Elbląga w kierunku Karczowisk Górnych i udać się w stronę miejscowości Jezioro. Tutaj będzie czekać na nas wiele architektonicznych atrakcji z domem modlitewnym oraz cmentarzem menonitów, dawnym kościołem ewangelickim i denkmalem, czyli pomnikiem z czasów I wojny światowej. Dalej kierujemy się w stronę miejscowości Różany, gdzie zobaczymy jedyną taką na Żuławach Wiślanych przepompownię parową z przełomu XIX i XX wieku, z zachowanym budynkiem, kominem oraz urządzeniami wewnątrz, skonstruowanymi przez wielkich przemysłowców elbląskich – Franza Komnicka oraz Ferdinanda Schichaua oraz most z 1912 roku — opowiada Leszek Marcinkowski.

Ruiny gotyckiego kościoła
Kilka kilometrów dalej przywita nas Rozgart - wieś ze wspaniałym „kompleksem” mennonickim w jednym miejscu, czyli dawnym domem modlitewnym, cmentarzem oraz ewenementem na skalę światową — dzwonnicą przykościelną. Ponadto we wsi zachowały się dwa domy podcieniowe o wyjątkowej wartości historycznej.
— We wsi Oleśno będzie na nas czekał dom podcieniowy Michaela Georgiusa z 1768 r. z zamurowanym podcieniem, a nieco dalej - w Fiszewie - natrafimy na ruiny gotyckiego kościoła, z cmentarzem wokół niego, obejrzymy także cmentarz ewangelicko-mennonicki z przepiękną stelą, którą „wzięła pod opiekę” przyroda, otaczając swoim pniem miejsce pochówku czwórki mennonickich dzieci z pobliskiego Oleśna (1851 r.). Ponadto Fiszewo jest już świadkiem ponad czterdziestu pięciu Ogólnopolskich Złazów Śladami Powstańców Listopadowych do miejsca, gdzie w 1832 r. zginęło ośmiu internowanych żołnierzy powstania listopadowego — opowiada Leszek Marcinkowski.

I oczywiście jezioro
Druzno

Kolejne kilometry rowerowej wędrówki skierują turystów do Nowego Dworu Elbląskiego, gdzie po dziś dzień stoi zabytkowa karczma z 1795 r. Zaś w miejscowości Jegłownik, obok zabytkowego kościoła z 1801 r., można obejrzeć oryginalne nagrobki cmentarne i denkmal z I wojny światowej. Nawet w pozornie nieciekawych Szopach znajduje się jedna z perełek architektury - most zwodzony z 1895 r.

Kilkudziesięciokilometrowa trasa potrafi więc oszołomić! A to tylko jedna z wielu takich: sami możemy stworzyć kilkanaście w różnych wariantach. Pomogą nam w tym mapy, przewodniki i foldery o Żuławach, których na rynku i w internecie jest całe mnóstwo.
— Osobiście polecam jeszcze zwiedzić okolice jeziora Druzno. To oczywiście rezerwat ornitologiczny, gdzie już od wielu lat czynię wypady na wspaniałe obserwacje ornitologiczne, a to z racji mojego prywatnego hobby. Krajobraz żuławski to także nieodłączne wierzby: naturalne pompy wodne, sadzone specjalnie w celu odwadniania pól, oraz charakterystyczne mosty nad rzekami. Co prawda niewiele ich zostało, ale niektóre świadczą o ich pięknie — opowiada Leszek Marcinkowski. — Polecam szczególnie te w miejscowościach Jezioro czy Rybina. Jest zbyt wiele takich elementów w krajobrazie żuławskim, aby w kilku słowach je opisać, z pewnością każdy kto na Żuławach zobaczy coś ciekawego będzie pragnął zaczerpnąć fachowej wiedzy, której dostatek na rynku wydawniczym jest duży. Ja oczywiście polecam kontakt z doświadczonymi przewodnikami, czy też z punktami Informacji Turystycznej w Elblągu.
as
Czekamy na Wasze zdjęcia i opisy pięknych zakątków regionu, kliknij tutaj, aby dodać swój artykuł lub skontaktuj się z nami pod adresem redakcja@mojezulawy.pl.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB